wtorek, 30 września 2014

Onna

Tęsknię za Tobą
Lecz kim jesteś nie wiem
Pewnie tą osobą
Z którą czuję sie jak w niebie
Jesteś mym aniołem
Nie oglądam się za siebie
W sypialni czy za stołem
Mnie dziś wszystko jebie
Liczy sie tylko twa osoba
Jak mego życia ozdoba
Dlatego teraz pragnę:

Skosztować twoich ust
Twoje ręce i Twój biust
Wszystko trafia na mój gust
Jak gdy pali sie chrust
Na ognisku tuż przy lesie
W kwiecie słońca czyli lecie
Kiedy każdy z nas coś plecie
Namioty trza rozstawić przecie
Więc odstaw wszystko i chwyc mnie za dłoń
Razem zanurzymy sie w miłości piękną toń
Więc spójrz mi w oczy, powiedz mi że jesteś dla mnie
Może Cię zaskoczy, to że nic już nie wypadnie
To że czas spędzę tylko z Tobą moja droga
Bo właśnie na to czekam, aby każda chwila z Tobą, błoga
Mogła trwać w nieskończoność puki starczy tchu
Aby patrząc na siebie lerzec w bezruchu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz